Monitoring WordPress i monitoring zmian na stronie z reakcją na każdy alarm
Sam alert niczego nie naprawia. Monitorujemy Twoją stronę całą dobę, a gdy coś przestaje działać, sprawdzamy przyczynę i zaczynamy naprawę w czasie zapisanym w planie. Pilnujemy nie tylko tego, czy strona się otwiera, ale też certyfikatu, domeny i formularzy, czyli rzeczy, które psują się po cichu.
Awarie, o których firma dowiaduje się ostatnia
Właściciel strony rzadko ją odwiedza. Awarię zauważa klient, który nie mógł wysłać zapytania, albo handlowiec, który dziwi się, że od tygodnia nic nie przyszło z formularza. Najbardziej kosztowne są awarie częściowe: strona główna działa, ale formularz nie wysyła maili, certyfikat wygasa w nocy z piątku na sobotę albo domena nie odnowiła się, bo karta przypisana do konta u rejestratora straciła ważność.
Monitoring dostępności strony i jej krytycznych elementów
-
Dostępność i czas odpowiedzi
Co 1 do 5 minut, zależnie od planu, sprawdzamy, czy strona odpowiada poprawnym kodem HTTP i czy na stronie jest oczekiwana treść. Samo „serwer odpowiada” nie wystarcza: pusta strona albo komunikat błędu bazy też zwracają odpowiedź. Mierzymy przy tym czas odpowiedzi, żeby wychwycić powolne przeciążenie, zanim stanie się awarią.
-
Potwierdzenie z kilku miejsc
Zanim uznamy, że strona leży, potwierdzamy awarię z więcej niż jednego punktu pomiarowego. W Enterprise monitoring działa z wielu lokalizacji jednocześnie. Dzięki temu chwilowy problem z łączem nie budzi nikogo w nocy, a prawdziwa awaria nie ginie w szumie.
-
Certyfikat SSL
Śledzimy datę ważności certyfikatu i poprawność łańcucha. Odnowienie, które się nie udało, widzimy z wyprzedzeniem, a nie w dniu, w którym przeglądarki zaczną ostrzegać odwiedzających.
-
Domena
Pilnujemy daty wygaśnięcia domeny i zmian w rekordach DNS. Nieoczekiwana zmiana serwerów nazw albo rekordu A to dla nas sygnał do sprawdzenia, czy to planowana zmiana, czy problem.
-
Formularze
Kluczowe formularze sprawdzamy testowym zgłoszeniem i kontrolujemy, czy wiadomość dociera. To wykrywa najczęstszą cichą awarię WordPressa: problem z wysyłką poczty po zmianie hostingu, konfiguracji SMTP albo aktualizacji wtyczki formularza. Jak naprawiamy taki formularz, opisujemy na stronie formularz kontaktowy WordPress nie działa.
Co dzieje się, gdy monitoring zgłasza problem
- Alarm trafia do osoby dyżurnej, która sprawdza, czy awaria jest prawdziwa i gdzie leży przyczyna.
- Naprawę zaczynamy w czasie reakcji z Twojego planu, według listy opisanej na stronie nie działa strona internetowa.
- Jeśli przyczyna jest po stronie hostingu, zgłaszamy ją do dostawcy i pilnujemy rozwiązania.
- Jeśli przyczyną jest infekcja, uruchamiamy usuwanie wirusa ze strony.
- Każda przerwa, jej długość i przyczyna trafiają do raportu miesięcznego, razem z procentem dostępności za miesiąc.
Naprawy po awariach są w cenie planu, a w planach od Firma nie zużywają godzin zmian.
Monitoring w planach
Porównaj planyStart
Cena miesięczna netto
299 zł
Częstotliwość sprawdzania
co 5 minut
Czas reakcji na awarię
1 dzień roboczy
Firma
Cena miesięczna netto
599 zł
Częstotliwość sprawdzania
co 3 minuty
Czas reakcji na awarię
4 godziny robocze
Biznes
Cena miesięczna netto
1 499 zł
Częstotliwość sprawdzania
co minutę
Czas reakcji na awarię
1 godzina, od 7:00 do 22:00 codziennie
Enterprise
Cena miesięczna netto
2 990 zł
Częstotliwość sprawdzania
co minutę, z wielu lokalizacji
Czas reakcji na awarię
30 minut, 24/7, SLA w umowie
Monitoring działa w każdym planie całą dobę. Plan określa, jak często sprawdzamy stronę i jak szybko zaczynamy naprawę.
Komu monitorowanie dostępności strony daje najwięcej
Firmom, dla których formularz na stronie jest głównym źródłem zapytań. Sklepom, gdzie przerwa w nocy oznacza utracone zamówienia, i dla których rozsądna jest opieka WooCommerce z monitoringiem co minutę. Organizacjom, które potrzebują udokumentowanej dostępności do umowy albo audytu. I agencjom, które chcą widzieć status wszystkich stron klientów w jednym panelu.
Pytania o monitoring WordPress
Czy dostanę powiadomienie o każdej awarii?
Możesz je włączyć w panelu. Większość klientów woli dostawać informację dopiero wtedy, gdy przerwa jest dłuższa, bo krótkie problemy i tak rozwiązujemy od razu.
Czym różni się Wasz monitoring od narzędzi dostępnych w sieci?
Samo narzędzie wysyła alert i na tym kończy. U nas za alertem stoi człowiek, który sprawdza przyczynę, naprawia stronę i zapisuje zdarzenie w raporcie.
Czy monitoring obciąża stronę?
Nie. Pojedyncze zapytanie co minutę albo rzadziej to znikomy ruch w porównaniu z ruchem odwiedzających.
Co jeśli awarię powoduje hosting?
Zgłaszamy ją dostawcy, przekazujemy dane z monitoringu i pilnujemy rozwiązania. Gdy awarie się powtarzają, doradzamy zmianę hostingu i przenosimy stronę.
Czy monitorujecie też sklep?
Tak. W sklepie sprawdzamy dodatkowo stronę koszyka i dostępność kroku płatności.
Dowiedz się o awarii przed klientem
Sprawdź, jak Twoja strona wygląda z zewnątrz, i włącz monitoring razem ze stałą opieką.